Home ludzie W jaki sposób więźniowie budują muskularne sylwetki będąc na ubogiej diecie?

W jaki sposób więźniowie budują muskularne sylwetki będąc na ubogiej diecie?

W jaki sposób więźniowie budują muskularne sylwetki będąc na ubogiej diecie?

Czy w trakcie oglądania programu dokumentalnego, dotyczącego więziennictwa, zdarzyło Ci się zwrócić uwagę na sylwetki osadzonych? Wielu z nich prezentuje lepszą formę niż osoby spotykane na siłowni. Jak to możliwe?

Większości z nas życie więźnia kojarzy się głównie z oglądaniem telewizji, graniem w karty, czytaniem książek, spaniem i jałową dietą. Przyjrzeliśmy się sprawie nieco dokładniej i jak się okazuje, powyższe wyobrażenia nie do końca pokrywają się z rzeczywistością. Jeżeli interesuje Was w jaki sposób więźniom udaje się utrzymywać nienaganna sylwetkę, zapraszamy do dalszej lektury.

1. Czują, że nie mają wyjścia

Gdy człowiek trafia do więzienia po raz pierwszy musi być duży, by przetrwać w tym specyficznym środowisku – nie ma wyboru. Strach i obawa przed napaścią ze strony innych osadzonych jest motorem napędowym dalszych treningów.

2. Ciągle trenują

W niektórych przypadkach więźniowie mogą spędzać osiemnaście godzin na dobę poza celą, np. oglądając telewizję. Wielu z nich, mając do dyspozycji tyle czasu, poświęca kilka godzin dziennie na ćwiczenia. Wyobraź sobie taką sytuację: nie masz pracy i zobowiązań, nic nie odwraca Twojej uwagi – nie uważasz, że warto byłoby poświęcić czas treningom?

Część osadzonych ćwiczy nawet od czterech do sześciu godzin dziennie, wykonując trening siłowy i to w dodatku latami! Choć w więzieniach wycofano z użytku wszelkie obciążenia treningowe, osoby tam przebywające nauczyły się pomagać sobie nawzajem lub wykorzystują do ćwiczeń przedmioty znajdujące się na dziedzińcu.

3. Ostra rywalizacja

Jeśli będziesz oglądał program dokumentalny o więźniach, zwróć uwagę na dziedziniec, który mają do dyspozycji. Zauważysz zapewne, że na pewnej powierzchni gromadzą się trenujący osadzeni. Każdy z nich chce pokazać, że jest najsilniejszy i będzie dawał z siebie sto procent, by zaimponować innym i odstraszyć potencjalne zagrożenie.

W ten sposób więźniowie są zawsze zmotywowani do trenowania największymi możliwymi ciężarami.

4. Wyższy poziom testosteronu

Z artykułu prezentowanego w New York Times wynika, że większość więźniów ma podwyższony poziom testosteronu. Znaczna część osób popełniających przestępstwa wywodzi się ze środowisk, w których występuje np. przemoc i narkotyki. Ma to bezpośredni wpływ na podwyższone wartości tego hormonu.

Testosteron ma silne właściwości anaboliczne, stąd nieco łatwiej osadzonym utrzymać i budować masę mięśniową. 

5. Dużo snu

W czasie snu organizm się regeneruje i wszystkie uszkodzone tkanki przechodzą proces odbudowy. Jak wspomnieliśmy wcześniej, więźniowie trenują bardzo intensywnie, lecz w ich wypadku nie dochodzi do przetrenowania, ponieważ mają mnóstwo czasu na wypoczynek.

Dorosła, pracująca osoba powinna spać minimum siedem godzin, natomiast osadzeni poświęcają na sen minimum osiem godzin w ciągu doby.

6. Ścisły i powtarzający się plan dnia

Regularne posiłki są niezwykle ważne w procesie budowania masy mięśniowej, a więźniowie muszą trzymać się ściśle planu dnia, w tym godzin wydawania posiłków – codziennie o tych samych porach jedzą śniadanie, obiad i kolację. Choć ich potrawy nie zawierają odpowiedniej ilości wartości odżywczych, dostarczają wystarczającą ilość białka i węglowodanów do budowania masy mięśniowej.

Więzień przeciętnie spożywa około 3700 kcal dziennie, z czego 15% stanowi białko, a 55% węglowodany.

O to przykłady produktów, wchodzących w skład więziennego menu:

  • Śniadanie: pomarańcze, płatki owsiane, pieczywo, mleko, galaretka, masło
  • Obiad: mortadela, ziemniaki, sok z warzyw, chleb, musztarda, jabłka, napój
  • Kolacja: kurczak, sos, fasola, ryż, groszek, pieczywo, masło, jabłko, napój

Poza trzema posiłkami, więźniowie mogą kupić produkty spożywcze w specjalnym sklepie. Asortyment najczęściej jest ten sam, co w sklepie z którego korzystamy na codzień. Można tam znaleźć produkty bogate w białko, np. tuńczyka, czy nawet odżywki białkowe.

7. Mniejszy stres

Będąc w więzieniu nie musisz martwić się czy jutro będziesz miał za co kupić jedzenie lub że będziesz musiał następnego dnia iść do pracy. Pobyt w więzieniu wiąże się ze stresem, lecz w wielu przypadkach mniejszym, niż ma to miejsce „na zewnątrz”. Nie trzeba płacić rachunków, jedzenie i opieka medyczna jest za darmo, a w dodatku jest jeszcze dostęp do telewizji.

Stres powoduje zwiększoną produkcję kortyzolu, który hamuje procesy anaboliczne i zaburza wytwarzanie testosteronu oraz hormonu wzrostu.

W więzieniu nie każdy jest tak umięśniony jak ma to miejsce w filmach akcji, lecz Ci którzy poświęcają dużo czasu na treningi, mają duże szanse zbudować całkiem niezłą sylwetkę.

Jak się okazuje, może być to łatwiejsze niż poza murami więzienia.

Twoja reakcja?

Super
Super
33
Ha ha
Ha ha
11
Wow
Wow
21
Smutny
Smutny
4
Zły
Zły
8

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz