Home ludzie Staruszka poprosiła o szklankę gorącej wody. To, co zrobił sprzedawca, przywraca wiarę w ludzkość.

Staruszka poprosiła o szklankę gorącej wody. To, co zrobił sprzedawca, przywraca wiarę w ludzkość.

Pewien Rosjanin podzielił się historią, której przez przypadek był świadkiem.

Po pracy poszedł na kawę. W pewnym momencie do lokalu weszła starsza, zmarznięta kobieta. Poprosiła sprzedawcę, aby nalał jej szklankę gorącej wody. Mężczyzna zrobił jednak o wiele więcej.

star1

– „Myślałem, że sprzedawca odmówi i wyprosi staruszkę z lokalu, ale się pomyliłem” – czytamy.

Pracownik kawiarni przygotował dla kobiety gorącą herbatę, napełnił jej torbę ciastkami, a później jeszcze zaprosił do stolika i powiedział, że zaraz ktoś przyniesie jej ciepły obiad.

– „Babcia nie wierząc w swoje szczęście, miała prawie łzy w oczach” – relacjonuje Rosjanin.

W pewnym momencie zrobiło się jednak nieprzyjemnie. Dwaj młodzi mężczyźni, którzy stali za kobietą, zaczęli na nią krzyczeć. Powiedzieli nawet, że kawiarnia nie jest miejscem dla „włóczęgów i hołoty”.

Gdy podeszli do kasy, aby coś zamówić, zostali zignorowani, a od sprzedawcy usłyszeli, że „hołoty nie obsługujemy”. To im się nie spodobało.

– „Przeklinając zażądali rozmowy z kierownikiem” – relacjonuje świadek.

Po chwili zjawił się kierownik. Jednak, gdy usłyszał jaka jest sytuacja, po prostu wyprosił dwóch panów na zewnątrz. Na do widzenia powiedział im jeszcze, aby nie pokazywali się w jego kawiarni.

Źródło: vk.com

Twoja reakcja?

Super
Super
19
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz