Home Poruszające 69-latek ocalił wyrzuconego z auta psa. Gdy spojrzał na tylne siedzenie, nie mógł uwierzyć w to, co widzi.

69-latek ocalił wyrzuconego z auta psa. Gdy spojrzał na tylne siedzenie, nie mógł uwierzyć w to, co widzi.

Ciężko nam zrozumieć, jak można źle traktować zwierzęta, szczególnie własne. Zwierzaki to lojalne i kochające stworzenia, które zasługują na miłość. Wiele osób jednak tak nie uważa.

Niektórzy chcą mieć zwierzęta tylko tak długo, jak są „urocze” albo „użyteczne”. Gdy stają się jakimkolwiek obciążeniem, po prostu się ich pozbywają.

To właśnie spotkało małą, słodką psinę imieniem Coralina. Gdy miała mniej więcej 8 – 10 lat, została wyrzucona z jadącego samochodu.

Właściciel porzucił ją i skazał na życie na ulicy, gdzie była całkowicie sama.

Coralina nie tylko była już stara, ale i do tego w ciąży. Jakim człowiekiem trzeba być, aby zrobić coś takiego?

Na szczęście suczka została odnaleziona i uratowana. Trafiła niestety do schroniska, gdzie miała zostać uśpiona.

Wtedy pojawił się rycerz w lśniącej zbroi – 69-letni Art Shaul z St. Petersburga na Florydzie. Mężczyzna poznał historię Coraliny i wiedział, że musi działać. Art jest człowiekiem, który przez całe życie kocha zwierzęta. Nie raz pomagał ocalić bezdomnego psa.

pies1

Wszystko zaczęło się, gdy był jeszcze mały. W dzieciństwie doświadczył sytuacji, w której na rękach zmarł mu pies.

– „Kiedy byłem małym chłopcem, na rękach umarł mi pies, którego wcześniej potrącił samochód” – wyjaśnia Art. – „To wtedy wszystko się zaczęło.”

Schronisko, gdzie była Coralina znajdowało się setki kilometrów od miejsca, gdzie mieszkał mężczyzna. Mimo to nie wahał się. Wskoczył do auta i przejechał długą drogę, aby adoptować biedną suczkę.

Art przygotował tylne siedzenie swojego samochodu tak, aby było wygodne dla psa. Gdy umieścił Coralinę na siedzeniu pojechał w stronę domu. Nie wiedział, że przygoda dopiero się zaczyna.

pies2

Gdy przekroczyli granicę Florydy, Art popatrzył na tył samochodu i zdał sobie sprawę z tego, że Coralina… zaczęła rodzić. Kilka minut później na świecie był już pierwszy szczeniak.

– „Byłem w lekkim szoku. Jednocześnie czułem ekscytację i strach” – mówi Art.

Mimo iż warunki do porodu nie były najlepsze, Art dał z siebie wszystko.

pies3

Coralina urodziła sześć zdrowych, uroczych szczeniaków, a Art znalazł wszystkim kochające domy – Coralinie również.

– „Coralina będzie teraz rozpieszczana do szpiku kości” – powiedział. – „Zaś biorąc pod uwagę to, co ją spotkało, w pełni na to zasługuje.”

Twoja reakcja?

Super
Super
10
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz