Home Poruszające 2-latka zaczęła wymiotować krwią, zrobiła się niebieska i umarła w szpitalu. Lekarze ostrzegają rodziców.

2-latka zaczęła wymiotować krwią, zrobiła się niebieska i umarła w szpitalu. Lekarze ostrzegają rodziców.

W Święta Bożego Narodzenia 2015 mała Brianna opuściła ten świat. Miała zaledwie dwa latka.

Ciekawskie dzieci co chwilę wkładają sobie coś do ust. To nic nadzwyczajnego i zwykle nie wyrządza żadnej krzywdy. To po prostu sposób na to, aby poznawały świat. Niektóre rzeczy jednak mogą okazać się śmiertelne dla takiego malucha.

Żaden rodzic nie chciałby oglądać, jak jego dziecko cierpi w bólu. Na szczęście zwykle takie przypadki nie trwają długo. Szybko sobie z nimi radzimy i życie płynie dalej. Niestety nie w tym przypadku.

Brianna zmarła po tym, jak znalazła na podłodze pewien przedmiot i wsadziła go sobie do ust w trakcie Świąt z rodziną. Była to malutka bateria. Taka, jak na obrazku poniżej.

wym1

Nie wiadomo kiedy dokładnie zjadła baterię, ale było to, co najmniej sześć dni przed śmiercią.

Najpierw dziewczynka dostała gorączki, ale nie za wysokiej. Nagle dwa dni po Świętach jej skóra na twarzy zmieniła kolor na niebieski. Zaczęła wymiotować krwią i trafiła do szpitala.

Bateria, którą połknęła zaczęła wypuszczać kwas, który przepalił przełyk dziewczynki i trafił do tętnicy szyjnej. Mimo iż lekarze zrobili wszystko, co mogli było już za późno. Rodzina dziewczynki spędziła Nowy Rok planując pogrzeb, a każde święta są dla nich przypomnieniem tragedii.

W latach 2005 – 2014 było 11,940 przypadków połknięcia baterii przez dzieci. 15 z nich zmarło.

Poniżej możecie obejrzeć reportaż przygotowany przez BBC, gdzie lekarze ostrzegają przed niebezpieczeństwami związanymi z małymi bateriami.

Twoja reakcja?

Super
Super
28
Ha ha
Ha ha
41
Wow
Wow
87
Smutny
Smutny
429
Zły
Zły
103

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz