Home życie Dominika odbywa staż na ginekologii. Ostatniej pacjentki nie zapomni chyba nigdy.

Dominika odbywa staż na ginekologii. Ostatniej pacjentki nie zapomni chyba nigdy.

Do redakcji portalu papilot.pl napisała pani Dominika, która ma staż na oddziale ginekologiczno-położniczym. Po tym, co zobaczyła, stwierdziła, że nie chce pracować w takim miejscu.

„Idąc na studia medyczne tak naprawdę nie wiedziałam, co chcę konkretnie robić. Bardziej przyświecała mi myśl o pomaganiu w jakiejkolwiek formie. Mogę być pediatrą, kardiologiem albo zrobić specjalizację z urologii. Aktualnie odbywam staż na oddziale ginekologiczno-położniczym, ale już wiem – to raczej nie dla mnie.”

Pani Dominika postanowiła podzielić się swoimi przeżyciami z szerszą publiką. Liczy na to, że jej list coś zmieni i niektóre panie zaczną przykładać większą uwagę do higieny intymnej.

pac1

„Postanowiłam opisać moje wrażenia nie po to, żeby się nad kimkolwiek pastwić. Raczej zwrócić uwagę na problem, który ma naprawdę ogromną skalę. Nie przypuszczałam, że nasze rodaczki są aż tak zaniedbane. Na pierwszy rzut oka XXI wiek – fajne włosy i modne ciuchy, a między nogami raczej XIX…

To dla mnie tym bardziej szokujące, że większość z nich nie trafia tam nagle. Mogą się przygotować.

Zamiast tego codziennie oglądam te wszystkie zarośnięte łona. Serio, zupełnie tak, jak gdyby nie wynaleziono jeszcze maszynki do golenia. Zdecydowana mniejszość pacjentek coś z tym robi. Niektóre przycinają, a nieliczne normalnie się depilują. Cała reszta – busz. I to taki, że czasami trudno zrobić badanie. Najpierw trzeba się przedzierać przez ten gąszcz. Później te włosy i tak wchodzą do środka.”

pac2

Kobieta opowiada też o jednej z ostatnich wizyt, która mocno wryła się jej w pamięć. Chodziło o pacjentkę, która zapomniała, że włożyła sobie tampon i nie wyciągała go przez… 2 dni.

Hitem była ostatnia wizyta – kobieta zapomniała, że od dwóch dni nosi tampon i lekarz przy mnie go usuwał. Przykleił się na amen.”

pac3

„O zapachach nie wspominam. Zazwyczaj mój nos tego nie wytrzymuje. Podmywają się może raz na tydzień.

Nie mówię tylko o pacjentkach 50+. Coraz więcej młodych dziewczyn do nas trafia i wygląda to identycznie. W czym tkwi problem? Przecież każdy ma dostęp do bieżącej wody, a płyny do higieny intymnej kosztują kilka złotych. Ogolić można się jednorazówką. Tę specjalność chyba naprawdę sobie odpuszczę.

Dominika”

Co sądzicie na ten temat? Faktycznie wygląda to, aż tak źle czy pani Dominika przesadza?

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
3
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz