Home Poruszające Lekarze podjęli decyzję i odłączyli 3-latka od aparatury. Za śmierć odpowiada ojczym Tomka.

Lekarze podjęli decyzję i odłączyli 3-latka od aparatury. Za śmierć odpowiada ojczym Tomka.

W listopadzie 2017 do szpitala w Kwidzynie trafił 3-letni Tomek. Chłopiec był nieprzytomny, nie reagował na bodźce, a jego ciało pokryte było siniakami.

Oba przedramiona dziecka były połamane, a centralny układ nerwowy nie działał. Mimo wszelkich starań lekarzy nie udało się uratować życia dziecka. Ostatecznie zwołana komisja podjęła decyzję o odłączeniu Tomka od aparatury.

31-letni ojczym chłopca, który wezwał pogotowie, twierdził, że chłopiec wypadł mu z rąk podczas zmieniania pieluszki.

Taka wersja wydała się jednak mało wiarygodna dla służb. Policjanci w konsekwencji zatrzymali 32-latka i matkę dziecka, która była wtedy w kolejnej ciąży.

View post on imgur.com

Teraz ruszył proces w sprawie ojczyma i matki. Radosław usłyszał zarzut spowodowania śmierci Tomka, a także znęcania się nad jego rodzeństwem. Po tragedii sześcioro rodzeństwa zmarłego chłopca trafiło do ośrodka opiekuńczego, gdzie w końcu mogą poczuć się bezpiecznie. Mężczyźnie grozi dożywocie.

View post on imgur.com

Andżelika, matka Tomka, usłyszała zarzut zaniechania, co naraziło jej dziecko na bezpośrednie zagrożenie i w konsekwencji śmierć. Matka 3-latka może spędzić w więzieniu nawet 15 lat.

Niezależnie od wysokości wyroku, nic niestety nie przywróci życia małemu Tomkowi…

Twoja reakcja?

Super
Super
2
Ha ha
Ha ha
1
Wow
Wow
13
Smutny
Smutny
197
Zły
Zły
102

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz