Home News Już od 20 maja papierosy mogą być niedostępne w sklepach. Rząd przespał wdrożenie ustawy.
1.22K

Już od 20 maja papierosy mogą być niedostępne w sklepach. Rząd przespał wdrożenie ustawy.

Papierosy możemy obecnie kupić praktycznie wszędzie. To sprawia, że wielu z nas wciąż sięga po tytoń. W 2017 roku do nałogowego palenia przyznało się niemal 25% Polaków.

Ciężko wyobrazić sobie, jak wyglądałoby życie palacza, gdyby nagle zabrakło papierosów. Oczywiście wyszłoby to im na zdrowie, ale możemy się założyć, że większość wpadłaby w szał.

Okazuje się bowiem, że wspomniany wcześniej scenariusz jest możliwy i to już za kilka miesięcy, a wszystko za sprawą zmian w prawie. Polski handel (i nie tylko) dochodzi bowiem do legislacyjnej ściany w związku z papierosami. Oznacza to, że już od 20 maja 2019 roku każda paczka papierosów i każde opakowanie zbiorcze zawierające wyroby tytoniowe, które zostanie wprowadzone do obrotu na terenie Unii Europejskiej, będzie musiało zostać zarejestrowane w tzw. Track&Trace, czyli systemie śledzenia wyrobów tytoniowych.

Każdy wyrób tytoniowy będzie zaopatrzony w specjalny identyfikator, który będzie generował wyznaczony przez dane państwo podmiot. Będzie on odpowiedzialny również za rejestrację zakładów produkcyjnych, hurtowni, dystrybutorów oraz detalistów w systemie. Ma on być wyznaczony najpóźniej do 6 maja 2019.

Kody w formacie dot code, kodu QR lub data matrix zamawiać będą producenci lub importerzy. Te mają być im przesyłane w formie elektronicznej lub fizycznej po to, aby mogli umieścić je na linii produkcyjnej wraz z znaczkiem czasu na produkcie. Kopia ma trafić do systemu zbierania danych, gdzie będą magazynowane dane z zakładów produkcyjnych i obiektów obsługiwanych przez producenta.

Działania każdego podmiotu dotyczące wyrobów tytoniowych będą musiały być raportowane w określonych ramach czasowych. Szacuje się, że ma być to zrobione w ciągu 24 godzin.

Plus jest taki, że system pozwoli na nadanie kodu zbiorczego większej liczbie produktów – każdorazowe skanowanie nawet najmniejszej paczki papierosów mijałoby się z celem. Możliwe będzie więc skanowanie kartonów, wagoników tworzących kartony czy nawet palet, które będą miały już inne kody.

Miejscem magazynowania danych będzie też, tzw. Repozytorium wtórne, które ma za zadanie obsługiwać pozostałych uczestników łańcucha. Będzie ono też źródłem informacji dla Komisji Europejskiej i pozostałych państw członkowskich. Warto nadmienić, że dane nie będą dostępne dla innych podmiotów gospodarczych.

Celem systemu jest wyeliminowanie z obrotu nielegalnych wyrobów tytoniowych. Ma być to możliwe dzięki obowiązku rejestracji produktów kolejno przez producentów, linie produkcyjne, importerów, dystrybutorów, punktów detalicznych i śledzenia produktów przez wszystkie podmioty uczestniczące w obrocie do ostatniego dystrybutora zanim produkt trafi do sklepu, który nie będzie już zobowiązany do rejestrowania przyjęcia wyrobów tytoniowych. Detaliści także będą musieli więc być zarejestrowani w systemie, aby możliwa była ich identyfikacja.

Tutaj pojawia się pewien problem. Do wprowadzenia systemu Track&Trace pozostało mało czasu, a na polskim rynku nadal nic się nie dzieje. Projekt ustawy nawet nie trafił do Sejmu. Dyrektor Polskiej Izby Handlowej, Maciej Ptaszyński, uprzedza, że zbyt późne przygotowanie przepisów może skończyć się tym, iż nasz kraj nie zdąży wdrożyć wymaganego systemu do maja.

Co to oznacza? Jeśli ustawa nie wejdzie w życie, a system operacyjny nie będzie gotowy w terminie, będzie można wyprzedać tylko papierosy, które wyjadą z fabryk przed 20 maja.

Zmiany sprowadzają się do tego, że cały polski łańcuch dystrybucji drży, ponieważ wyroby tytoniowe stanowi znaczną część zarobku dla wielu jego ogniw.

Czy polscy palacze, a przede wszystkim producenci mają się czego obawiać? Czas pokaże. Póki co nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na rozwój całej sytuacji.

Twoja reakcja?

Super
Super
27
Ha ha
Ha ha
27
Wow
Wow
8
Smutny
Smutny
5
Zły
Zły
29

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz