Home Niesamowite Ocean wyrzucił na plażę gigantyczny krzyż. „To znak od Boga” mówi właściciel resortu.

Ocean wyrzucił na plażę gigantyczny krzyż. „To znak od Boga” mówi właściciel resortu.

Na Florydzie odkryto coś, co od razu stało się nową atrakcją turystyczną. Ocean wyrzucił na brzeg ogromny krzyż. Dla właściciela pobliskiego kurortu jest to „znak od Boga”.

Miasto Fort Lauderdale, zwane też „amerykańską Wenecją”, było do tej pory kojarzone głównie z grupą muzyczną Marylina Mansona. Jak wiemy, wokalista zespołu jest postacią kontrowersyjną i ma zdecydowanie antyreligijne poglądy.

Dokładnie 30 lat od powstania grupy, na plażę w tej części Florydy ocean wyrzucił ogromny krzyż. Religijny symbol mierzy 6 metrów i jest drewniany. Nie wiadomo jeszcze skąd pochodzi.

To niecodzienne znalezisko pokryte jest wodorostami. Z pewnością można stwierdzić, że krzyż długo leżał na dnie oceanu. Nie wiadomo ile waży, ale do przeniesienia go bliżej kurortu Ocean Manor Beach Resort, trzeba było siedmiu osób i dwóch samochodów terenowych.

Właściciel ośrodka leżącego przy plaży, Frank Talerico, przyznał, ze był bardzo zdziwiony widokiem „drewnianego giganta”. Uznał to za znak od Boga. Jak powiedział dziennikarzom, nim odkryto krzyż, jego siostra poszła pomodlić się na plażę, bo wcześniej miała zły sen.

Niespodziewane pojawienie się świętego symbolu na florydzkiej plaży szybko przyciągnęło turystów i mieszkańców. Talerico zdecydował się zatrzymać znalezisko, by ludzie mogli je zobaczyć. Jak mówi, plażowicze chętnie robią sobie zdjęcia z ogromnym „darem oceanu”, więc nie chce ich pozbawiać tej przyjemności.

Właściciel ośrodka opublikował zdjęcia krzyża na Facebooku. Wywołały one dyskusję na temat pochodzenia przedmiotu. Niektórzy mówią, że pochodzi on z Puerto Rico lub archipelagu Florida Keys.

Niezależnie od pochodzenia, dla wielu osób gigantyczny krzyż wyrzucony przez ocean jest sygnałem od boga. Sceptyków jednak nie brakuje. Jak mówią, może być to tylko część masztu ze starego statku, która jedynie przypomina święty symbol.

Na florydzkich plażach można znaleźć wiele skarbów. Głównie są to muszle i kamienie. Rzadziej trafiają się zęby rekinów. Odkrycie z marca 2017 roku było jednak nietuzinkowe.

Jeff Stolowitz podczas spaceru natrafił na prawie pięciokilową paczkę… marihuany, która kształtem przypominała ogromne cygaro.

Znaleźliście kiedyś coś ciekawego na plaży?

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz