Home Poruszające 24-latka obudził płacz miesięcznego synka. Mężczyzna zgotował mu w domu piekło.

24-latka obudził płacz miesięcznego synka. Mężczyzna zgotował mu w domu piekło.

Matthew Daniel Graves zdawał się być dobrym ojcem. Nic nie zapowiadało tragedii, jaka miała się wydarzyć po przyjściu na świat drugiego dziecka.

W 2017 roku mężczyzna zabił swojego synka. Chłopiec miał tylko 41 dni.

Mężczyznę aresztowano niedługo po tym, jak sam zadzwonił na numer alarmowy. Gdy 24-latek odwoził do szkoły starszego syna, zorientował się, że mały Brayden przestał oddychać. W panice zadzwonił do swojej babci, która kazała wezwać mu pogotowie. Lekarzom nie udało się uratować chłopca. Szybko ustalili, że obrażenia chłopca nie powstały przez przypadek. Brayden zmarł przez ciężki uraz mózgu i krwotok wewnętrzny.

Policja aresztowała 24-latka. W trakcie przesłuchania przyznał się do pobicia dziecka. Do tragedii miało dojść wczesnym rankiem. Gravesa obudził płacz dziecka i budzik. Poirytowany płaczem ojciec kilkukrotnie uderzył Braydena, a następnie próbował uspokoić go smoczkiem.

Śledczy powiedzieli dziennikarzom, że oskarżony sam określił siebie jako potwora. Nie wie dlaczego wpadł w szał, przez który stracił wszystko.

Graves przyznał się do morderstwa, a dzięki temu prokurator poszedł na ugodę. 24-latek nie musi obawiać się kary śmierci ani dożywocia. Zgodził się jednak na warunek, że minimalną karą będzie 25 lat.

Twoja reakcja?

Super
Super
2
Ha ha
Ha ha
4
Wow
Wow
4
Smutny
Smutny
81
Zły
Zły
246

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz