Home Niesamowite Myje, ubiera i rozmawia z mamą. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ona nie żyje.

Myje, ubiera i rozmawia z mamą. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ona nie żyje.

Rantepao w Indonezji. Yosefina Tumanan to mieszkaniec odległego regionu Toraja na wyspie Sulawesi w Indonezji. Był zachwycony widząc swoją szwagierkę…

„Wyglądasz pięknie!” – powiedział. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że mówi do kobiety, która… nie żyje od sześciu lat. Ta scena to część starożytnego rytuału Torajan, znanego jako „Ma’nene”. Podczas rytuały rodziny odwiedzają grobowce zmarłych bliskich, czyszczą zwłoki i uzupełniają trumny własnymi rzeczami.

Ludzie z tego plemienia są przekonani, że o bliskich trzeba dbać za życia, ale i po śmierci.

– „To, co robimy, jest szansą dla naszej rodziny, aby mieć kontakt cały czas ze zmarłymi. Chcemy być z nimi blisko.”

Zmarli są mumifikowani i umieszczani w ozdobnych, kolorowych trumnach. Spędzają kilka miesięcy lub nawet lat w swoich domach, nim dojdzie do pogrzebu i pochówku.

Co krewni robią ze zwłokami w domu? Rozmawiają z nimi, oferują picie i jedzenie, a także angażują w rodzinne spotkania. Robią wszystko tak, jakby ci ludzie nadal żyli.

Ceremonia pogrzebowa ma miejsce dopiero gdy rodzina zmarłej osoby zbierze wystarczającą sumę pieniędzy, aby pokryć koszty związane z pochówkiem. Często zdarza się, że cała wioska zapraszana jest na ucztę, co jest sporym wydatkiem.

Pomalowane na jaskrawe czerwienie i ochry trumny, wypchane są ubraniami, dodatkami i rzeczami osobistymi. Umieszcza się je w wąskich grobowcach wykutych w monolitycznych skałach.

Utrzymanie tradycji to bardzo ważne zadanie i ogromna odpowiedzialność. Dla ludzi z tego plemienia ważne jest, aby nigdy nie zaprzestać tradycji, nawet jeśli miałoby się to łączyć z tym, że zmuszeni będą porzucić pracę i zmienić swoje dotychczasowe życie. Poświęcają się temu bez reszty, uważając, że są to winni swoim bliskim. Mają także nadzieję, że gdy oni odejdą, ktoś będzie w stanie tak samo zaopiekować się ich ciałem.

Gdy rodziny nie stać na to, aby wykonać pełną kosmetykę i dbać o higienę zwłok, aby zatuszować przykry zapach, często obok ciał umieszcza się rośliny maskujące odór.

Zdarzają się też sytuację, w których zmarli nigdy nie trafiają do grobowców, bo ich rodzin nie stać na to, aby zorganizować pogrzeb.

W takiej sytuacji zwłoki zostają w domu i trzeba się o nie troszczyć zupełnie jak o żyjącego członka rodziny. Wśród ludzi „zachodu” panuje przeświadczenie, że zabieg ten sprzyja rozwojowi różnych chorób, a nawet może doprowadzić do śmierci. Plemię nie uważa jednak, aby zmarła osoba mogła doprowadzić do takiej tragedii. W końcu była dla nich kimś bliskim.

Twoja reakcja?

Super
Super
14
Ha ha
Ha ha
14
Wow
Wow
79
Smutny
Smutny
58
Zły
Zły
73

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz