Home Niesamowite Jackowski przewiduje, że na przełomie października i listopada „poczujemy wielki niepokój”.

Jackowski przewiduje, że na przełomie października i listopada „poczujemy wielki niepokój”.

Od ostatniej wojny światowej minęło ponad 70 lat. Objęła prawie całą Europę, wschodnią i południowo-wschodnią Azję, północną Afrykę, część Bliskiego Wschodu i wszystkie oceany.

Mimo iż od jej zakończenia bywało i lepiej i gorzej, nigdy nie było, aż tak niebezpiecznie jak wtedy. Czy jednak możemy być spokojni, że podobny horror już nigdy się nie zdarzy?

Najsłynniejszy polski jasnowidz, Krzysztof Jackowski, już od jakiegoś czasu ostrzega, że niedługo będzie tylko gorzej. Jego przepowiednie mają dotyczyć nie tylko Polski, ale i Europy oraz świata.

– „Mam przepowiednie nie tylko dotyczące Polski, ale też świata. Długo byłem pytany i wyśmiewany, że Jackowski od kilku lat zapowiada wojnę, że stara śpiewka… Nie chcę tego powtarzać, bo to nie ma sensu. Tak, Jackowski zapowiadał wojnę i zapowiada nadal.”

Jasnowidz z Człuchowa nie ma zamiaru nikogo uspokajać, a w materiale opublikowanym na YouTube przedstawił zdecydowanie więcej konkretów niż wcześniej

Padła nawet konkretna data, kiedy zło ma w końcu wymknąć się spod kontroli i doprowadzić do burzy, czyli konfliktu zbrojnego na międzynarodową skalę.

– „Na ten rok mam złe przeczucie. Ja nie twierdzę, że to się stanie w Polsce, albo też w Europie. W tym roku pierwszy raz poczujemy wielki niepokój. To może się zacząć dziać na jesieni tego roku” – ostrzega Jackowski.

– „Październik, być może listopad. Ten niepokój wyjdzie na pewno z rejonu Bliskiego Wschodu. Mam odczucie, że znakiem przed tym, co ma się tam zdarzyć, będzie jawny konflikt Turcji ze Stanami Zjednoczonymi. Dojdzie do dużej różnicy zdań, a może dużej różnicy militarnej gdzieś w terenie. Kto wie, czy nie będzie chodziło o kwestię Iranu” – dodaje jasnowidz.

Czy da się temu jakoś zapobiec? Wszystko wskazuje na to, że nie. Jackowski twierdzi, że żadne umowy, a nawet instytucje międzynarodowe nie będą w stanie zatrzymać potwornego zagrożenia. W obliczu terroru wszyscy pozostaną bierni i nieskuteczni. Jasnowidz nawiązał również do zamieszek w Paryżu i tzw. żółtych kamizelek. Uważa, że to, co dzieje się na zachodzie Europy, może niedługo przenieść się na cały kontynent.

– „Mam obawy o to, że Europa jest tak zakręcona, że takie rozruchy jak w Paryżu, to może być tylko preludium do tego, co w Europie może zacząć się dziać. Te rzeczy zaczną się w okresie października i listopada tego roku.”

Czy wierzycie w jego przepowiednie? Czy mamy się czego obawiać?

Twoja reakcja?

Super
Super
3
Ha ha
Ha ha
25
Wow
Wow
19
Smutny
Smutny
61
Zły
Zły
20

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz