Home ludzie Rzekomy syn Jacksona przyjechał do warszawy. W hotelu pozostawił po sobie spory dług.
1.02K

Rzekomy syn Jacksona przyjechał do warszawy. W hotelu pozostawił po sobie spory dług.

Świat obecnie dyskutuje o molestowaniu dzieci przez Michaela Jacksona. W Polsce jednak obecnie więcej kontrowersji wzbudza jego rzekomy syn.

37-letni Brandon Howard nie zapłacił za pobyt w warszawskim hotelu. Lista jego długów jest naprawdę imponująca, a tłumaczenia iście komiczne.

View this post on Instagram

2019 … I’m Ready Δ***** #BHoward #MrPresident #2019

A post shared by B. HOWARD (@bhowardofficial) on

37-latek podaje się za syna króla popu. Być może jest on odnalezionym po latach dzieckiem Jacksona. Wiele osób twierdzi jednak, że znalazł jedynie łatwy sposób na zyskanie rozgłosu.

Brandon miał podbić polski rynek muzyczny. I z taką myślą przyjechał do Polski w ubiegłym roku. Poczuł się jak wielka gwiazda, której wszystko wolno. Nocował w ekskluzywnym hotelu Le Regina w samym centrum stolicy. Korzystał z wykwintnej kuchni i drogich masaży. Wynajął też osobistego kierowcę.

Niestety obecnie mówi się jedynie o jego długach i dziwnym zachowaniu, a nie dokonaniach muzycznych. Chodzi o rachunki za pobyt w Warszawie, których gwiazdor nie uregulował.

Aldona Wleklak z agencji Dobre Media pomagała w sprowadzeniu Brandona Howarda do Polski. Zajmowała się również obsługą medialną jego wizyty. Jednak „syn Jacksona” nie pozostawił po sobie dobrej opinii, a jedynie długi.

– „Ostatniej nocy jego pobytu recepcjoniści poprosili go o kartę, aby uregulował płatności. Powiedział, że zrobi to później, bo ma rzeczy w pokoju. Po godzinie 4 rano zszedł na dół, omijając recepcję. Kiedy pracownik wybiegł za nim, mówiąc, że ma rachunek do opłacenia, odpowiedział, że jego agent zapłaci, trzasnął drzwiami i odjechał” – opowiadała Wleklak.

Lista długów Howarda jest naprawdę imponująca – prawie 7 tysięcy za usługi hotelowe i kierowcę, 3 tysiące za masaże i 5 tysięcy dla agencji Dobre Media.

Mężczyzna nadal nie uregulował zaległości i na ten moment nie wiadomo kiedy i czy w ogóle to zrobi.

View this post on Instagram

Just saying hi 👋 …. #BHoward #MrPrEsident Δ*****

A post shared by B. HOWARD (@bhowardofficial) on

Jak żali się pani Aldona:

– „Ciągle czekam na przelew od Howarda… Jednak ciągle coś staje mu na przeszkodzie, aby wysłać pieniądze. A to awaria w banku, pożar w Kalifornii, śmierć przyjaciela, wyjazd do Nowego Jorku czy zwolnienie swoich pracowników. Prosił o dane mojego konta bankowego, kazał swoim ludziom się ze mną skontaktować, ale jak do tej pory nie zapłacił. A wystarczy, że podałby numer karty kredytowej i spłaciłby hotel. Nie chce się wierzyć, że tak się zachowuje gwiazda, ale mam nadzieję, że w końcu Howard ureguluje swe rachunki…”

Twoja reakcja?

Super
Super
6
Ha ha
Ha ha
46
Wow
Wow
3
Smutny
Smutny
3
Zły
Zły
15

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz