Home Zabawne Poprosił żonę, aby skremowała go wraz ze wszystkimi jego pieniędzmi. Nieźle go wykiwała.
1.21K

Poprosił żonę, aby skremowała go wraz ze wszystkimi jego pieniędzmi. Nieźle go wykiwała.

Dzisiaj mamy dla Was historię, która krąży po sieci już jakiś czas i o której autentyczności nic nie wiemy. Warto ją jednak przeczytać, bo daje do myślenia.

Pewien mężczyzna pracował ciężko przez całe swoje życie. Wszystko, co zarobił, oszczędzał. Kupował tylko niezbędne rzeczy. Jego oszczędność przerodziła się w obsesyjną chciwość. Jedyne co się dla niego liczyło, to rosnąca kwota na koncie. Kochał pieniądze ponad życie. Jego żona nieraz przez niego płakała. Prosiła go, aby to zmienił, ale nic to nie dawało. Nie mieli nawet dzieci, bo to „zbędny wydatek”. Mimo wszystko żona bardzo go kochała i nie potrafiła odejść.

Kiedy mężczyzna poczuł, że zbliża się koniec, poprosił żonę o coś nietypowego.

– „Posłuchaj, kiedy umrę, chcę, żebyś wzięła wszystkie moje pieniądze i spaliła razem z ciałem. Chcę odejść razem z nimi.”

Kobieta nie mogła uwierzyć w to, co usłyszała, ale ostatecznie przystała na prośbę męża. Było jej ciężko, ale obiecała, że to zrobi. Wszyscy dziwili się jej, ale ona bardzo dobrze wiedziała, co robi.

Womans

Gdy mężczyzna zmarł, wszyscy byli ciekawi czy żona dotrzyma obietnicy. Zebrali się tłumnie w domu pogrzebowym, aby to sprawdzić. W końcu kobieta nie była jeszcze taka stara i była raczej zdrowa. Pieniądze, które zgromadził jej mąż za życia, mogły być przez nią jeszcze wykorzystane.

Kiedy nadszedł czas na kremację ciała kobieta wstała, pogłaskała dłoń męża i położyła obok tajemnicze pudełko. Wszyscy byli przekonani, że w środku są pieniądze…

Gdy uroczystości pogrzebowe skończyły się i ciało chciwego męża zostało skremowane, przyjaciółka kobiety została z nią sam na sam i zapytała, czy ta naprawdę spaliła wszystkie te pieniądze. Oto odpowiedź:

– „Wiesz… miałam bardzo dużo wątpliwości, czy spełnić jego prośbę. W końcu zdecydowałam się to zrobić. Zdajesz sobie sprawę przecież z tego, że jestem słownym człowiekiem. Wpłaciłam więc wszystkie pieniądze na konto, do którego miałam upoważnienie, a później wypisałam czek. To właśnie on znalazł się w pudełku. Myślisz, że kiedy go zrealizuje?”

Sprytnie!

Twoja reakcja?

Super
Super
86
Ha ha
Ha ha
102
Wow
Wow
15
Smutny
Smutny
13
Zły
Zły
14

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz