Home Niesamowite Płacząca córka nagrywa pielęgniarkę jej ojca w hospicjum. Ujawnia jak wyglądało jej „leczenie”.

Płacząca córka nagrywa pielęgniarkę jej ojca w hospicjum. Ujawnia jak wyglądało jej „leczenie”.

Gdy chora osoba trafia do szpitala, od personelu oczekuje się wszystkiego, co muszą zrobić, aby zapewnić tej osobie przeżycie i zdrowie.

Pracownicy hospicjów są przy takich pacjentach po to, aby towarzyszyć im w ostatnich dniach życia, dbając o dobre samopoczucie.

Gdy ten starszy pan trafił do hospicjum w Bronson Hospital w Kalamazoo, jego córka często go odwiedzała.

Pewnego dnia zobaczyła, co robi jedna z pielęgniarek opiekujących się ojcem i wiedziała, że musi nagrać to, co się dzieje.

Robert Olson zdawał się być w pełni zdrowia, gdy przechodził na emeryturę w wieku 85 lat.

Jednak niedługo później jego stan zaczął się gwałtownie pogarszać, pojawiły się problemy z oddychaniem i mężczyzna nagle musiał walczyć o życie.

Jego rodzina przeczuwała, że tym razem nie wyjdzie już ze szpitala, więc umieściła go w hospicjum.

Brenda Buurstra, pielęgniarka pracująca w placówce, znana była z niezwykłej pasji do swojej pracy.

Pielęgniarka opiekowała się mężczyzną i niedługo później wytworzyła się między nimi niezwykła więź.

Córka mężczyzny chciała spędzić ostatnie dni życia ojca razem z nim, więc regularnie odwiedzała go w placówce.

Pewnego dnia zauważyła, że Brenda nie wywiązuje się ze swoich obowiązków tak, jak inni opiekunowie.

Kobieta postanowiła poinformować wszystkich o tym, co robi pielęgniarka.

Lytle z ukrycia nagrała Brendę, która oferowała jej ojcu nietypową opiekę.

Mężczyzna powiedział jej, że uwielbia piosenkę „You Light Up My Life”.

Pielęgniarka przyszła do pracy następnego dnia z wydrukowanymi słowami piosenki i zachęciła pacjenta do śpiewania razem z nią. Później nauczyła się całego tekstu i śpiewała dla starszego pana, który słuchał jej z podziwem.

– „Powiedział, że jego ulubioną piosenką jest You Light Up My Life, więc po prostu zaczęłam ją śpiewać” – mówi pielęgniarka.

Córka mężczyzny nie mogła uwierzyć własnym uszom, gdy pierwszy raz usłyszała głos Brendy.

Szybko złapała za telefon i uwieczniła ten niezwykły akt dobroci.

– „Jestem pod wrażeniem, bo ta kobieta ma niesamowity głos” – powiedziała Roberta.

Kobieta w szoku obserwowała, jak jej ojciec, który w tamtym czasie ledwo mówił, dołączył do pielęgniarki.

– „Mimo maski na twarzy jego oczy zapłonęły. Jego oblicze zmieniło się, a na twarzy zagościł ogromny uśmiech” – dodała kobieta.

Nikt nie spodziewał się, że Robert odnajdzie siłę, aby śpiewać wraz ze swoją opiekunką, ale mimo wszystko udało mu się.

– „Wystarczy popatrzeć, jak ta piosenka go rozświetla. Widać, że poruszyło go to.”

Mimo iż współczucie jakie okazuje Brenda swoim pacjentom, sprawiając że ich pobyt w hospicjum jest łatwiejszy, jej opieka, którą daje jest naprawdę unikalna.

Kilka dni po tym, jak kobieta dawała dla Roberta prywatne koncerty, jego stan zaczął się poprawiać.

Lekarze powiedzieli rodzinie, że Robert niedługo umrze, jednak tydzień później został wypisany z hospicjum i wrócił do domu.

Rodzina uważa, że to zasługa pielęgniarki. Mówią, że mężczyzna ledwo mówił, gdy trafił do placówki.

– „Ma problemy z sercem, ale ze względu na wiek lekarze nie mogą zamontować mu rozrusznika” – tłumaczy córka mężczyzny.

– „Miał atak w domu i nie mógł oddychać. Wtedy zabrali go do Bronson Hospital. Był tam mniej więcej przez tydzień. Nie sądziliśmy, że wyjdzie stamtąd żywy.”

Pielęgniarka Buurstra śpiewa dla swoich pacjentów od ponad 10 lat, jednak to był pierwszy przypadek w którym jej piękne zachowanie zyskało nieco rozgłosu.

Gdyby nie Brenda, która robi wszystko dla swoich pacjentów, ojciec Roberty prawdopodobnie już by nie żył.

– „Śpiewam dla pacjentów od 14 lat i to był pierwszy raz, gdy ktoś mnie przyłapał. Robię to, aby pobyt w tym miejscu był dla nich troszkę łatwiejszy” – tłumaczy pielęgniarka.

Brenda wyjaśnia, że lubi śpiewać i zauważyła, że polepsza to stan pacjentów.

Twoja reakcja?

Super
Super
2
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz