Home życie Opublikowała zdjęcie córeczki z kolczykiem w policzku. Pod fotografią rozpętała się burza.

Opublikowała zdjęcie córeczki z kolczykiem w policzku. Pod fotografią rozpętała się burza.

Enedina Vance przekłuła policzek swojej półrocznej córce. Zdjęcia dziewczynki wrzuciła do internetu, chwaląc się swoim dokonaniem.

View this post on Instagram

From June 28, 2017 So I got the baby girl's dimple pierced!! 😲😲😍😍💗💗 It looks so cute, right?!! I just know she's gonna love it!! She'll thank me when she's older lol If she decides she doesn't like it, she can just take it out, no big deal 😂😂 I'm the parent, she is MY CHILD, I will do whatever I want!! I make all of her decisions until she's 18, I made her, I own her!! I don't need anyone's permission, I think it's better, cuter, & I prefer her to have her dimple pierced. Its NOT abuse!! If it was, it would be illegal, but it's not. People pierce their babies everyday, this is no different 😂😂 MY BABY, MY CHOICE!! PARENT'S CHOICE, PARENT'S RIGHTS!! Don't judge my parenting, we all raise our kids differently, it's none of your business anyway!! #bodilyintegrity #mybodymychoice #humanrights #childrensrights #intactivism #intactgeneration #sarcasm

A post shared by Enedina Vance (@enedinavance) on

Młodej matce zależało na sprowokowani dyskusji o nietykalności cielesnej dzieci. Niewątpliwie wyszło jej to lepiej, niż mogła przypuszczać.

– „Przekłułam mojej córce policzek! Wygląda tak ładnie, prawda? Wiem, że jej się spodoba! Będzie mi super wdzięczna, kiedy już dorośnie! Jeśli okaże się, że kolczyk jej się nie spodoba, może go wyciągnąć, to nie problem.”

Vance w swoim poście twierdziła, że skoro jest rodzicem, a dziewczynka jej dzieckiem, to może zrobić z nią wszystko, co zechce. Napisała, że „stworzenie córki” daje jej bezwzględne prawo do decydowania o niej. Przynajmniej do momentu, aż dziecko osiągnie pełnoletność.

– „Nie potrzebuję niczyjej zgody, uważam że kolczyk w policzku jest super! To nie jest nadużycie ani przemoc.”

Argumentowała, że takie praktyki nie są nielegalne, a rodzice na całym świecie decydują o założeniu dziecku kolczyków.

– „MOJE DZIECKO, MOJE WYBORY. Takie są prawa rodziców. Nie oceniaj mojego rodzicielstwa, niech każdy wychowuje swoje dzieci według własnych zasad.”

Jak się okazało zdjęcie dziewczynki było przerobione. Enedina nie zafundowała córce kolczyka w policzku. Sama zdementowała wiarygodność fotografii.

Kobieta chciała tylko zwrócić uwagę na temat przekłuwania jakichkolwiek części ciała nieletnim.

– „Wiele osób jest oburzonych myśleniem o przekuciu ciała dziecka w tak młodym wieku, bez jego zgody, bez jego woli. Jednak oni nie rozumieją, że inne okaleczenia, zmiany oraz modyfikacje są dokładnie tym samym – estetycznym celem” – pisze Enedina.

W rzeczywistości Enedina jest aktywistką działającą na rzecz praw dziecka. Sama jest przeciwniczką dokonywania zmian w ciele. Szczególnie takich praktyk jak obrzezanie, które nadal jest legalne w niektórych krajach.

Cały czas udziela się w mediach społecznościowych. Opublikowała nawet zdjęcie syna w koszulce z napisem, który daje do myślenia…

View this post on Instagram

Human Rights Activist in training! 💙

A post shared by Enedina Vance (@enedinavance) on

Mimo wszystkich przykrych komentarzy jakie dostała po opublikowaniu zdjęcia córki z kolczykiem w policzku, Enedina jest szczęśliwa i nie kryje wzruszenia. Udało się jej przyciągnąć uwagę do ważnej kwestii. Według niej, rodzice decydujący o obrzezaniu lub przekłuwaniu uszu u małych dzieci, nadużywają swojej władzy rodzicielskiej.

Czy taka forma protestu będzie skuteczna i przekona rodziców do bardziej przemyślanych decyzji wobec swoich dzieci?

Twoja reakcja?

Super
Super
6
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
9
Zły
Zły
10

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz