Home Poruszające Morderca Kristiny znał ją i regularnie odbierał ze szkoły. 10-latka go nie lubiła.

Morderca Kristiny znał ją i regularnie odbierał ze szkoły. 10-latka go nie lubiła.

Śmierć 10-letniej Kristiny poruszyła wszystkimi i do tej pory ciężko się z tym pogodzić. Dzisiaj już wiemy, że morderca dziewczynki znał ją i był w bliskich kontaktach z jej matką.

Ich relacja nie do końca jednak była jasna dla innych ludzi. Matka dziewczynki przedstawiała swojego partnera jako kuzyna. Sąsiedzi nie byli jednak tacy naiwni i dobrze wiedzieli, że jest między nimi coś więcej.

Przez rok trzymała w tajemnicy to, że może ich łączyć coś więcej niż tylko koleżeńskie relacje. Ich znajomość była na tyle poważna i najwidoczniej kobieta musiała ufać Jakubowi, że pozwalała na to, aby odbierał Kristinę ze szkoły, a także wielokrotnie odprowadzał dzieci na zajęcia rano. Sąsiedzi twierdzą, że dziewczynka go nie lubiła.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie była to przypadkowa napaść. Morderca 10-latki znał ją i prawdopodobnie wszystko dokładnie zaplanował.

W związku z tym, co podaje Gazeta Wyborcza, 22-latek przyjechał po dziewczynkę także w czwartek, miał ją odebrać. Wtedy doszło do tragedii. Wszyscy szukali 10-latki i mieli nadzieję, że za chwilę odnajdzie się cała. Niestety jej zmasakrowane ciało znaleźli przypadkowi spacerowicze.

Wtedy też sąsiedzi zaczęli zastanawiać się nad tym, dlaczego nagle w domu rodziny Kristiny nie pojawił się „kuzyn”. Byli na tyle czujni, że poinformowali o tym policję. Dodali również, że dziewczynka go nie lubiła, co było widoczne.

Morderca znał Kristinę i nie musiał jej porywać. Wsiadła do jego auta dobrowolnie.

Zbigniew Ziobro, szef resortu sprawiedliwości, tak powiedział o zbrodni:

– „To nie było działanie o charakterze pedofilskim, to było działanie z premedytacją. To pokazuje, że planował wszystkie czynności i przemyślał wielokrotnie tę okrutną zbrodnię. To nie było spontaniczne działanie pod wpływem chorych emocji zwichrowanego człowieka.”

Dobrze wiedział, co robi. Specjalnie ułożył ciało dziecka tak, aby całość wyglądała na gwałt, a do upozorowania tego okropnego czynu wykorzystał tępe narzędzia. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów. Grozi mu dożywocie.

Twoja reakcja?

Super
Super
1
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
28
Zły
Zły
75

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz