Home Poruszające Morderca Kristiny zostawał na noc w domu 10-latki. Dziewczynka bardzo tego nie chciała.

Morderca Kristiny zostawał na noc w domu 10-latki. Dziewczynka bardzo tego nie chciała.

Co chwilę w mediach pojawiają się informacje powiązane z tragiczną śmiercią Kristiny. Teraz już wiemy, że zabójcą jest 22-letni Jakub A. pochodzący z Wrocławia.

Mężczyzna przyznał się do morderstwa. Na co dzień to student psychologii z zamożnej rodziny oraz partner matki zmarłej 10-latki. Na jaw wyszło też, że Jakub A. zostawał na noc w domu dziewczynki.

Agnieszka, mama Kristiny, wróciła do rodzinnych Mrowin około 1,5 roku temu. Wcześniej dużo podróżowała. Jak donosi jej znajomy, zwiedziła takie kraje, jak Chiny czy Indie. Ustatkować się postanowiła dopiero po 30-tce. Kobieta poznała swojego przyszłego męża, Czecha, w Irlandii. Para jednak rozwiodła się, ale w międzyczasie doczekali się trójki dzieci: Samuela, Teresy i Kristiny. Po powrocie do Polski Agnieszka zamieszkała u rodziców, ale nie na długo, bo szybko rozpoczęła budowę domu na działce odziedziczonej po dziadkach. Dzisiaj biały dom z brązowym dachem jest już niemal gotowy. Dom stojący obok boiska, gdzie po raz ostatni widziano Kristinę żywą.

Mrowiny liczą około tysiąca mieszkańców. To na tyle mało, że praktyczni wszyscy się tam znają. Wszyscy również wspominają Kristinę jako grzeczną, spokojną, lubianą i zdolną dziewczynkę. 10-latka brała udział w różnych konkursach, a w najbliższą środę odebrałaby świadectwo z czerwonym paskiem.

Kristina uczęszczała też na lekcje śpiewu do sąsiedniej wioski. To właśnie na nie miała się udać po szkole w ostatni czwartek. Wcześniej miała jeszcze pójść do domu na obiad. Gdy nie wróciła, matka zadzwoniła po policję. Pomóc w poszukiwaniach miało zdjęcie, które udostępnili najbliżsi dziewczynki. Zdjęcie z dyplomem i nagrodą za udział w konkursie recytatorskim, które do tej pory widział już chyba każdy.

Wieczorem mieszkańcy dowiedzieli się, że para spacerowiczów zauważyła w lesie w sąsiednim Pożarzysku rozebrane zwłoki Kristiny. Dziewczynka miała liczne rany kłute i poderżnięte gardło. Zbrodnia miała również charakter seksualny. Najbliżsi ofiary wiedzieli, że za okrutną zbrodnie odpowiada ktoś bliski rodzinie. Podejrzany o morderstwo 22-letni mężczyzna został zatrzymany w niedzielę w domu po zmarłym dziadku lekarzu.

Jakub A. jest krótko obciętym, dobrze zbudowanym blondynem. Ma 22 lata i studiuje psychologię w prywatnej Dolnośląskiej Szkole Wyższej. Mieszka z rodzicami na strzeżonym osiedlu na wrocławskich Partynicach. Z jego profilu na Facebooku wynika, że lubi jeździć na nartach, a latem chętnie spaceruje po górach. Propagował nawet zbiórkę pieniędzy na rzecz schroniska dla zwierząt. Z informacji zamieszczonych w mediach społecznościowych nic nie wskazywało więc na to, że mógłby dopuścić się tak okrutnego czynu.

Kiedy Jakub został zatrzymany, zaprzeczył, że zabił Kristinę. Wymyślił sobie nawet alibi. Zmienił jednak zdanie po pięciu godzinach przesłuchania, które skończyło się w poniedziałek o pierwszej w nocy.

Jakub od samego początku był w gronie podejrzanych o zabójstwo osób.

– „Nas dziwiło, że taka tragedia, a on nie przyjeżdża pomóc szukać bandyty, rodziny pocieszyć. Kubę – bo tak go nazywają – znają z widzenia. Odwiedzał Agnieszkę od ubiegłych wakacji, zostawał na noc, często jeździli razem na weekendy. Dzieciaki ze szkoły odbierał. Ona mówiła, że to jej kuzyn” – mówili sąsiedzi z Mrowin.

Niektórzy twierdzili, że Jakub nie pomagał w poszukiwaniach, ponieważ matka Kristiny mogła się wstydzić, że ma młodszego o 20 lat chłopaka. Dziś już wiadomo, że nie miało to nic wspólnego z prawdą.

– „Policja już na samym początku typowała, że ten mężczyzna może być sprawcą. Trwała jednak weryfikacja dowodowa. Te dowody to między innymi ślady DNA” – mówi inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji.

Morderca Kristiny zostawał na noc w domu dziewczynki 10-latka nigdy za nim nie przepadła. Mimo iż matka Kristiny spędzała z Jakubem sporo czasu, dziewczynka nigdy za nim nie przepadała. Prosiła nawet mamę, aby ten nie zostawał już u nich na noc, co mogło rozwścieczyć mordercę.

Liczymy na to, że sprawca za tę okrutną zbrodnię otrzyma najwyższą możliwą karę.

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
1
Wow
Wow
3
Smutny
Smutny
202
Zły
Zły
141

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz