Home zdrowie Straciła syna, który przedawkował energetyki. Teraz uświadamia, że zatrzymują pracę serca.

Straciła syna, który przedawkował energetyki. Teraz uświadamia, że zatrzymują pracę serca.

Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że działanie energetyków zostawia wiele do życzenia. Jeśli uważasz inaczej, koniecznie przeczytaj tę historię.

Pewna matka z Australii prowadzi kampanię przeciwko napojom energetycznym po tym, jak straciła syna z powodu zatrzymania akcji serca. Zaledwie 35-letni syn Shani Clarke, Michael, nabrał zwyczaju spożywania czterech takich napojów dziennie.

Mimo iż Michael zmarł w 2014, jego mama nadal odczuwa stratę i ból tego, jak doszło do tragedii. Dlatego też kobieta chce edukować innych na temat zagrożeń związanych z toksycznością kofeiny. Lekarze wywnioskowali, że w dniu śmierci Michael również wypił 4 puszki napoju oraz 4 filiżanki kawy.

500 ml napoju energetycznego zawiera około 160 mg kofeiny. Ta ilość mocno obciąża serce, a to może doprowadzić do śmierci.

Shani założyła grupę na Facebooku o nazwie Caffeine Toxicity Death Awareness, której celem jest szerzenie wiedzy o efektach napojów energetycznych.

Pewna kobieta podzieliła się tam historią jej męża, który dzięki grupie pokonał swoje uzależnienie od kofeiny.

Clarke pracuje też nad wprowadzeniem zakazu sprzedaży energetyków osobom poniżej 18 roku życia.

Nawet w Polsce sprzedawcy często nie chcą sprzedawać energetyków nieletnim.

W 2018 roku w eksperymencie na Uniwersytecie Waterloo przebadano 2025 osób.

Byli to ludzie w wieku od 12 do 24 lat. Aż 55% doznało negatywnych reakcji po wypiciu napoju energetycznego. 1/4 uczestników doświadczyła zaburzeń pracy serca, a 18% silnych bólów głowy. 5% badanych zgłosiło nudności, wymioty lub biegunkę, a 3% osób doznało mocnych bóli w klatce piersiowej.

Nadmierne spożywanie napojów energetycznych wiąże się ze skurczami mięśni, drgawkami, problemami z sercem, trudnościami w oddychaniu, niepokojem i uszkodzeniem nerek.

Mężczyźni i młodzież są największą grupą konsumentów napojów, a prawie 1/3 nastolatków w wieku od 12 do 17 lat pije je regularnie.

Eksperci ds. Zdrowia zachęcają konsumentów do uważnego czytania etykiet i rozmawiania z lekarzami, jeśli zauważą nieprawidłowe zmiany w ich ciele lub zachowaniu.

Jednak warto pamiętać, że energetyki są niebezpieczne i lepiej ich unikać.

Warto ich unikać chociażby z tego względu, że energia w nich zawarta, starczy nam jedynie na godzinę.

To wszystko przez cukier, który obciąża trzustkę, a ta pracuje intensywnie, aby wytworzyć insulinę, która za zadanie ma obniżyć poziom glukozy we krwi.

Zastanów się sam czy picie takich napojów jest warte Twojego zdrowia.

Twoja reakcja?

Super
Super
0
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
0
Smutny
Smutny
2
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!

Zostaw swój komentarz